Recenzja „Nieoczekiwania” w portalu interia.pl, wrażenia spisała Iśka Marchwica.

„Nieoczekiwanie” nie jest płytą zaskakującą – nie, jeśli zna się Michała Łanuszkę. Artysta od lat zbiera muzyczne smaczki z całego świata, szuka, uczy się, koncertuje, poznaje. Nic więc dziwnego, że jego najnowsza, trzecia w kolejności w pełni autorska płyta, jest dziełem tak kompletnym i dobrym. Słychać tu doświadczenie, obycie z różnorodnym instrumentarium, wirtuozerię zarówno na gitarze, jak i w śpiewie. Słychać też sympatię i przyjaźń.
Przeczytaj całość